Porozumienie dla Ochrony Nietoperzy
Monitoring jesienny
Jesień jest dla nietoperzy niezwykle ważnym okresem, który jednak dotychczas umykał uwadze badaczy. Monitoring prowadzony w tym czasie pozwala obserwować zmiany w populacjach, nieuchwytne poprzez tradycyjne liczenia w stanowiskach zimowych czy koloniach rozrodczych. Pod pojęciem "monitoring jesienny" kryje się jednak przynajmniej kilka typów działań pozwalających na obserwacje różnorodnych aspektów tego etapu w cyklu rocznym nietoperzy.
Dla wielu gatunków nietoperzy jesień jest czasem migracji. W przypadku niektórych, są to bardzo długie wędrówki, sięgające nawet 2 000 kilometrów. Inne, w czasie przelotów ze stanowisk letnich do miejsc hibernacji, pokonują dystanse krótsze, liczące od kilku do kilkudziesięciu kilometrów. Wynika z tego, że w niektórych przypadkach skład gatunkowy nietoperzy na badanym terenie może być różny w zależności od sezonu. Dzięki identyfikacji miejsc obieranych przez migrujące nietoperze na kryjówki w okresie jesiennym - tzw. kwater przejściowych - oraz tras przelotów, prowadzone w tych miejscach odłowy i obserwacje mogłyby mieć dla monitoringu nietoperzy znaczenie podobne jak w ornitologii liczenie wędrujących ptaków. Jednak w tym przypadku sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana i wymaga starannego przygotowania metodyki.
O przelotach nietoperzy ciągle wiadomo niewiele. Wybierając miejsca na odłowy czy nasłuchy detektorowe należy zwrócić szczególną uwagę na ukształtowanie terenu i strukturę szaty roślinnej, a także na obszary mogące być potencjalnymi żerowiskami. Z obserwacji wynika, że trasy migracji przynajmniej części gatunków mogą przebiegać wzdłuż brzegów dużych rzek i zbiorników wodnych, będących z jednej strony pewnego rodzaju naturalną barierą, z drugiej zaś - bogatym jeszcze o tej porze roku żerowiskiem. Roślinność nadbrzeżna, zarośnięte groble, czy śródpolne ciągi roślinności, stanowiące łączniki między większymi obszarami leśnymi, są potencjalnymi miejscami skutecznych odłowów. Podobne znaczenie mogą mieć również doliny górskie i głębokie przełęcze.
Kwaterami przejściowymi nietoperzy są często różnego rodzaju podziemia, nierzadko stanowiące również miejsca zimowania, lub pomieszczenia o podobnym w tym czasie charakterze, jak np. wnętrza kościelnych wież, korytarze opuszczonych budowli etc. Ich zadaniem jest zapewnienie stabilnych warunków mikroklimatycznych, pozwalających na jesienną akumulację tłuszczu. Często pełnią one również rolę stanowisk godowych. Prowadzenie odłowów przy tego typu kryjówkach jest jedną z bardziej efektywnych metod zdobywania informacji nt. chiropterofauny danego regionu. Dotyczą one jednak prawie wyłącznie tzw. nietoperzy jaskiniowych.
Zarówno w przypadku jesiennych tras przelotów, jak i żerowisk oraz kwater przejściowych, obserwacje z wykorzystaniem detektora czy odłowy powinny być wykonywane stosunkowo często. Jak wynika z dotychczas prowadzonych prac, już dwutygodniowy odstęp miedzy kontrolami wystarcza, by ich wyniki krańcowo się od siebie różniły. Zmiany jesiennej aktywności nietoperzy następują bardzo gwałtownie i zbyt długie przerwy między kontrolami mogą spowodować, że wyniki z kolejnych sezonów będą ze sobą nieporównywalne.
Fakt, że jesień jest dla nietoperzy okresem migracji i specyficznych zachowań godowych, pozwala nam na bardzo dokładne monitorowanie populacji pewnych gatunków, w odniesieniu do których monitoring letni i zimowy nie mają praktycznego zastosowania. Dotyczy to przede wszystkim tzw. nietoperzy leśnych, takich jak karliki i borowce, a w pewnym stopniu także mroczka posrebrzanego. Dojrzałe samce tych gatunków są terytorialne. Umiejętność odszukiwania tych terytoriów, a jeszcze lepiej - stanowisk godowych, umożliwia określenie z niewielkim błędem bezwzględnej liczby samców w badanym terenie. Metoda pozwalająca na kartowanie terytoriów jest oparta o nasłuch detektorowy (Szkudlarek, Paszkiewicz. 2000. Sygnały godowe krajowych gatunków nietoperzy. Nietoperze 1, 1). Niekiedy może ją uzupełniać lub nawet zastąpić kontrola budek, co dotyczy jednak wyłącznie karlika większego w terenie pozbawionym naturalnych dziupli. Kontrola budek stanowiących stanowiska godowe tego gatunku pozwala również na wykrycie samic, jednak ich liczba uzyskana w jednorazowej kontroli nie może być w żaden sposób wykorzystana w badaniach monitoringowch. Samice, w przeciwieństwie do samców, nie przebywają na terytoriach stale, ale zalatują tam podczas migracji. Ich liczba może się zmieniać z dnia na dzień, i jedynie bardzo częste kontrole, połączone ze znakowaniem, mogłyby dać miarodajne rezultaty. Jednak ta metoda, podobnie jak i zbyt częste odłowy przy podziemnych stanowiskach godowych nietoperzy jaskiniowych, budzi spore zastrzeżenia ze względu na efekt płoszenia zwierząt.
Z przedstawionych powyżej propozycji monitorowania liczebności nietoperzy podczas aktywności specyficznej dla sezonu jesiennego, najlepiej przygotowany metodycznie i mogący przynieść porównywalne, miarodajne rezultaty jest monitoring dotyczący liczebności samców terytorialnych gatunków nietoperzy. Opisana poniżej metodyka dotyczy obserwacji karlika większego jednak po niewielkich modyfikacjach może dotyczyć także innych nietoperzy, głównie borowca wielkiego. Monitoring proponujemy prowadzić w sposób nieinwazyjny tj. wyłącznie metodą nasłuchu detektorowego, bez zaglądania do schronień nietoperzy.
- Wybór powierzchni badawczej powinien być przeprowadzony bardzo starannie - w miarę możliwości winno w nią wchodzić nie tylko miejsce o największym na danym obszarze zagęszczeniu stanowisk godowych, ale również jego okolice. Powierzchnię wyznaczyć można przeprowadzając serię równoległych, liniowych (co ok. 20 - 30 m) transektów w okolicach zaobserwowanych przez nas stanowisk, nanosząc na mapę miejsca, w których słyszymy sygnały godowe, wraz z przybliżoną liczbą emitujących je samców.
- Przedmiotem monitoringu jest liczba samców karlika większego zajmujących co roku terytoria na naszej powierzchni badawczej.
- Przystępując do prac powinniśmy się zaopatrzyć w możliwie szczegółowy plan terenu, detektor ultrasoniczny o wysokiej czułości w paśmie niskich częstotliwości (np. Pettersson D 100) i dobrą halogenową latarkę dającą skupiony snop światła. Przydatne może być także posiadanie odbiornika GPS.
- Po wyznaczeniu powierzchni należy przystąpić do czynności najtrudniejszej - pierwszego liczenia i mapowania stanowisk godowych. Warto to rozpocząć wcześniej niż planowany termin monitoringu - np. pod koniec lipca. Chodząc po terenie staramy się na podstawie sygnału z detektora zorientować, czy aktualnie słyszany przez nas nietoperz emituje sygnały socjalne z jednego miejsca, czy też w locie. Jeśli słyszymy go z jednego miejsca - oznacza to, że nadaje on z wnętrza stanowiska godowego, którym jest najczęściej dziupla drzewa. Niekiedy jednak stanowisko może znajdować się w budce dla ptaków lub nietoperzy, zakamarkach budynku lub nawet słupie (np. latarni). Dzięki detektorowi jesteśmy w stanie dość precyzyjnie wyznaczyć kierunek, z którego dociera do nas sygnał (może tu pomóc oryginalna lub własnoręcznie zrobiona nakładka kierunkowa na mikrofon detektora) i zlokalizować miejsce ukrycia nietoperza. Osoby z dobrym słuchem będą tu w zdecydowanie lepszej sytuacji, gdyż z niewielkiego dystansu mogą one już dobrze słyszeć sygnały socjalne bezpośrednio, co znacznie ułatwia dokładną lokalizację miejsca, z którego samiec emituje swoje sygnały. Większość stanowisk godowych jest stała i wykorzystywana co roku.
- Optymalnym terminem dla całego obszaru Polski powinna być druga połowa sierpnia - w tym czasie, liczebność aktywnych, terytorialnych samców karlika większego jest najwyższa. Co bardzo ważne, w tym okresie również znaczną część nocy spędzają one na wokalnych popisach wykonywanych nie tylko w czasie lotu, ale również z otworu schronienia godowego. Ponieważ liczenie w ramach monitoringu prowadzone ma być tylko raz w roku, optymalną metodą będzie przeznaczenie kilku sierpniowych nocy na dokładne sprawdzenie wszystkich znanych nam terytoriów i schronień, oraz wyszukiwanie ewentualnych nowych, a następnie dwu - trzykrotne skontrolowanie tych wszystkich miejsc w ciągu jednej nocy. Wynikiem kontroli będzie liczba stanowisk zajętych przez aktywne wokalnie samce. Do tej liczby nie powinniśmy dodawać innych znanych nam z poprzedniej nocy schronień - ma to na celu zminimalizowanie błędu wynikającego z możliwości zajmowania przez jednego samca więcej niż jednego stanowiska godowego.
- Początek nocy samce karlika większego przeważnie spędzają aktywnie: żerują i oblatują swoje terytoria. Dopiero w jej drugiej połowie większa część z nich przesiaduje w otworach swych schronień, emitując sygnały godowe. W tym czasie też najlepiej prowadzi się liczenia.
Rafał Szkudlarek, Renata Paszkiewicz, Wrocław
|
|
|