Szczegóły mają znaczenie

Końcówka roku, mniej światła, coraz większe chłody ale też niedalekie Święta.
Może nie zawsze jest nam łatwo i lekko, ale jakoś tak znajomo – wiemy, że nasze sprawy poukładają się należycie.
To u nas, ludzi. A u nietoperzy? Hm… Wielki czas niepewności, czyli zima blisko.

A w jej trakcie wielkie znaczenie odgrywają sprawy, które w ludzkich oczach czasami wyglądają na mało istotne.

Szczegóły mają znaczenie – o przetrwaniu nietoperzy decydują często nasze drobne gesty lub ich brak (a większe gesty decydują na pewno). Dziś co nieco o piwnicach, które grają w życiu naszych ulubionych ssaków niemałą rolę.

Wewnątrz tej piwnicy zimuje kilkanaście nietoperzy

Warto zachować w dobrym stanie niewielki przydomowy obiekt, który spełnia podstawowe warunki do tego, żeby schronić się w nim mogły te zwierzęta – tu przecież zapadają w stan hibernacji i przeczekują do wiosny.

Hibernujący gacek brunatny w oczekiwaniu na cieplejsze dni. I noce!

Ważne są szczegóły, m.in. dostęp do piwnicy: wlot teraz, tuż przed zimą i – później na wiosnę – wylot (może to być to samo miejsce, które teraz nazwiemy wlotem).

Drzwi piękne! Ale zbyt szczelne, żeby nietoperze mogły się dostać do środka. Albo z niego wydostać…

Co można zrobić, żeby ułatwić sobie i nietoperzom współpracę na czas zimy?

  1. Nie przeszkadzać. Zwierzęta potrzebują spokoju, bez niego mogą nie dotrwać do wiosny. Krótkie wizyty po ziemniaki czy przetwory bez nagłych zmian (np. temperatury czy warunków świetlnych) nie powinny im przeszkodzić. Ale już dłuższe, głośne wizyty z nadmiernym oświetleniem, mogą nietoperze wybudzać. To zaś często kosztuje je zbyt wiele – nawet życie.
Ten gacek brunatny czuje się chyba bardzo pewnie. Tutaj dość nietypowo – nisko nad podłogą, i z jednym uchem odwiniętym.

2. Domykać drzwi – często w czasie badań spotyka się piwnice niedomykane albo w ogóle pozbawione drzwi. Warunki w takich obiektach zmieniają się w czasie chłodów bardzo szybko, a to może być dla nietoperzy niebezpieczne. Zresztą niechętnie z nich wtedy korzystają. Poza tym do piwnic mogą się łatwiej dostać drapieżniki (np. koty, kuny). Drzwi domknięte, niezniszczone – jest bezpieczniej.

Warto by te drzwi naprawić…

3. Zadbać o zatykanie tzw. okienek wentylacyjnych. Nawet workiem wypchanym sianem. Ale uwaga, wedle powyżej zapisanej zasady: wlot teraz, tuż przed zimą i – później na wiosnę – wylot. Czyli najlepiej zatykać w grudniu (zależnie od warunków – najlepiej przed mrozami) a odtykać w marcu (tu także nie da się precyzyjnie określić ile potrwa zima).

Okienko wentylacyjne – do zatkania. Od wewnątrz czy z zewnątrz – jak wygodniej, byle skutecznie i bezpiecznie dla nietoperzy (czyli na wiosnę odtykamy!).

Te w zasadzie podstawowe czynności – nasze gesty lub ich brak – mogą mieć wielkie znaczenie dla pożytecznych zwierząt. Szczegóły, które decydują w wielu przypadkach o powodzeniu w przetrwaniu zimy.

My mamy łatwiej w naszym życiu przez trudne miesiące, więc i łatwiej nam będzie przychylić się drobnym gestem do poprawy bytowania nietoperzy.

„Bardzo lubię Wasze ludzkie piwniczki!” Gacek brunatny Plecotus auritus

Więcej informacji w Poradniku Ochrony Nietoperzy http://www.nietoperze.pl/poradnik-ochrony-nietoperzy/
albo poprzez kontakt z OTONem http://www.nietoperze.pl/kontakt/.

Z nietoperzowymi pozdrowieniami! Redakcja

A może i taki gość zawita do Waszych piwniczek? Tego Wam życzymy i prosimy – dajcie znać jeśli się spełni! Dość rzadki gatunek – mroczek pozłocisty Eptesicus nilssonii

tekst i foto: G. Błachowski